Rodzinne tradycje są niezwykle ważną częścią domowego życia. Pomagają zbudować jedność i wspólnotę, wzmacniają poczucie bezpieczeństwa i przynależności, a z czasem stają się czymś za czym tęsknimy, czego wyczekujemy i co po latach będziemy wspominać z uśmiechem na ustach i łzą w oku.

Tradycje mogą wytworzyć się same, ale można też pomóc im zaistnieć swoim działaniem. Najlepsze po temu są okazje, czyli ważne momenty w ciągu roku, a właśnie takim dla całej rodziny wydarzeniem jest koniec wakacji.

Czy macie swoje rodzinne tradycje? Jeśli jeszcze nie, to może jedna z poniższych propozycji przypadnie Ci do gustu:

1 Rodzinna wycieczka na lody

Macie swoją ulubioną lodziarnię? Jeśli tak, to na chwilę o niej zapomnijcie i pójdźcie na lody do zupełnie nowego miejsca. Może to być po prostu inna cukiernia, inna dzielnica albo zupełnie inna miejscowość. Przejechać 50 kilometrów, żeby tylko pójść na lody? Czemu nie?

Taka lodowa eskapada i odkrywanie nowych miejsc i smaków sprawi Wam wszystkim mnóstwo frajdy 😉

Jak zrobić z tego tradycję?

Możecie co roku wybierać się w to samo miejsce i zarezerwować je tylko na tę specjalna okazję albo każdego roku szukać nowych lodziarni, w których jeszcze nie byliście.

2 Wspólne podziwianie zachodu słońca

Pod koniec sierpnia dni zaczynają się robić wyraźnie krótsze, a słońce kładzie się spać już około 20. Jest to jeden z ostatnich momentów, by jeszcze w dość komfortowej atmosferze podziwiać wieczorny spektakl nad horyzontem.

A skąd? W zależności od tego gdzie mieszkasz, możliwości jest wiele:

  • naturalne: brzeg morski, rzeczna skarpa, górski szczyt, samotna skała, pobliski pagórek, rozłożyste drzewo na wzgórzu,
  • miejskie: platforma widokowa, wieża, dach wieżowca, diabelskie koło,
  • odjechane: lot balonem lub samolotem o zachodzie słońca.

Jak zrobić z tego tradycję?

Co roku wybierajcie się w to samo miejsce.dziel się nimi w komentarzu.

3 Wycieczka do wesołego miasteczka

Ze wszystkich ulubionych przez nasze dzieci wesołomiasteczkowych zabaw, najwięcej emocji budzi w nich autodrom, czyli szalona jazda nieskoordynowanymi samochodzikami, które zderzają się ze sobą częściej niż kule bilardowe po dobrym rozbiciu.

Tuż przed pierwszym szkolnym dzwonkiem większość wesołych miasteczek zapada w powakacyjny sen zimowy. Warto wybrać się wtedy na kilka atrakcji, by przedłużyć w sobie ducha gorącego lata.

Jak zrobić z tego tradycję?

Wybierzcie sobie Wasza ulubiona atrakcję, z której wszyscy możecie korzystać i zabawę w wesołym miasteczku kończcie zawsze w ten sam sposób.

4 Upamiętnienie walczących w Kampanii Wrześniowej

1 września to nie tylko początek roku szkolnego, ale także rocznica wybuchu II wojny światowej. Istnieje duża szansa, że blisko Twojego miejsca zamieszkania znajduje się pomnik, cmentarz lub miejsce pamięci poświęcone tym, którzy polegli w pierwszych dniach Września 1939.

Możecie odwiedzić to miejsce, podziękować w duchu tym, którzy oddali swoje życie walcząc o wolność i zastanowić się co każdy z nas może zrobić, by już nigdy więcej wojna nie zawitała na nasze ziemie.

Jak zrobić z tego tradycję?

Odwiedzajcie i/lub pielęgnujcie historyczne miejsce w Waszej okolicy.

5 Nocleg pod gołym niebem

Szum wiatru. Trzask ogniska. I niebo pełne gwiazd.

Ostatni smak wolności przed powrotem w szkolne ławy.

I rześki poranek zwiastujący zbliżającą się jesień.

Rozmarzyłem się 😉

Jak zrobić z tego tradycję?

Wybierzcie sobie ulubione miejsce kempingowe do którego będziecie wracać albo odkrywajcie nowe miejsca każdego roku.

A może macie już swoje rodzinne tradycje na koniec wakacji?

Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go innym. Dzięki poniższym przyciskom zajmie Ci to dosłownie chwilę.

Dzięki