Miłość objawia się w działaniu i jak powiedział Leszek Możdżer nie ma Ona charakterystyki liniowej, ale sferyczną, rozchodząca się we wszystkie strony wraz z każdym uderzeniem serca.

Jak zatem sprawić, by Miłość każdego dnia rozchodziła się po całej naszej rodzinie?

1. Bądź cierpliwy

Google przyzwyczaił nas do otrzymywania błyskawicznych odpowiedzi na każde pytanie, Facebook do tego, że w kilka sekund możemy dowiedzieć się co słychać u setek naszych znajomych i nieznajomych, a Allegro do tego, że wszystko możemy kupić niemal od ręki. I to na raty.

Ale (na szczęście) naszymi relacjami w rodzinie żądzą inne prawa.

Przez długi czas bowiem możemy nie widzieć efektów tego co chcemy przekazać naszym dzieciom, i to pomimo wielokrotnych prób rozciągniętych na miesiące lub nawet lata.

Zaufania, niezbędnego do dzielenia się swoimi przeżyciami i emocjami, nie zbudujemy z dnia na dzień, lecz konsekwentnym poświęcaniem uwagi i słuchaniem tego, co dzieci chcą nam powiedzieć.

Wiele rzeczy możemy kupić, ale to co najcenniejsze w życiu zdobywa się latami, a walutą jest zaufanie, czas i właśnie cierpliwość.

Efektów wychowawczych nie widać następnego dnia, ale dopiero po pewnym czasie, dlatego nie poddawaj się, jeśli na pozór nie widzisz efektów swoich starań.

2. Bądź wdzięczny

Mój mąż nie jest już tak uczuciowy jak tuż po ślubie, żona już się tak nie stara jak kiedyś, a seks to nie jest już to samo co przed dziećmi.

Dziecko wciąż budzi się w nocy, nie chce jeść warzyw, a nocnikowanie trwa już kilka miesięcy.

Mamy za małe mieszkanie, przydałby się ogródek, okolica jest za głośna.

Cieszę się, że mam żonę/męża.

To wspaniale, że mam dziecko.

Dobrze, że mam gdzie spać.

Na te same rzeczy możemy patrzeć z różnych stron i w większości przypadków to od nas zależy wybór perspektywy.

Tej, która będzie nas codziennie przygniatać i budować frustrację, czy tej, dzięki której z uśmiechem spojrzysz rano w niebo.

3. Wspieraj

Życie wystarczająco wiele razy pokaże naszym dzieciom, że są beznadziejne, dlatego my, rodzice, możemy czuć się zwolnieni z tego obowiązku

powiedział mi podczas naszej rozmowy na ojcowskim forum Paweł Sopkowski.

Chwalmy dzieci i współmałżonków za włożony wysiłek i trud, wspierajmy w realizacji planów i zamierzeń i pozwólmy sobie czasem wzajemnie odpocząć.

Bo każdy z nas potrzebuje wsparcia i jeśli nie dostanie go w rodzinie, to poszuka go gdzie indziej.

4. Wykorzystuj okazje

Nigdy nie wiesz, kiedy po raz ostatni dziecko złapie Cię za rękę na ulicy, usiądzie Ci na kolanach czy poprosi o przeczytanie bajki na dobranoc.

Ale jednego możemy być pewni – ten ostatni moment na pewno nadejdzie.

Dlatego pielęgnujmy wzajemną bliskość i przyjmujmy z radością i wdzięcznością te drobne gesty miłości od dzieci, bo dopiero gdy ich zabraknie, zdamy sobie sprawę jak bardzo były one dla nas ważne.

5. Rozmawiajcie ze sobą

Gdy rozmawiam ze specjalistami zajmującymi się dziećmi, wychowaniem czy rodziną i pytam się jak chronić swoją rodzinę i budować silne relacje, każdy sprowadza podstawowe działania do jednej podstawowej kwestii:

rozmawiajmy ze sobą.

I to od małego.

Dzielmy się swoimi przeżyciami, nie przepytujmy, ale słuchajmy i opowiadajmy o swoich doświadczeniach oraz nie umniejszajmy dziecięcych problemów, tylko z uwagą wysłuchujmy tego co przeżywają pomagając im znaleźć ich własną drogę.

Bonus

Codziennie mówcie sobie, że się kochacie.