5 okazji, by powiedzieć swojej żonie, że ją kochasz

By powiedzieć “Kocham Cię” często czekamy na wyjątkowe okazje. Na pełne uniesienia romantyczne lub też dramatyczne chwile wzorowane na kipiących od emocji filmowych obrazach zapisanych w pamięci. Tymczasem może być zupełnie na odwrót. To Ty swoimi słowami możesz te chwile stworzyć. Każdego dnia możesz wyrzeźbić momenty cementujące Wasz związek i zacieśniające jeszcze bardziej Waszą relację. Nie potrzebujesz do tego wiele. Wystarczy powiedzieć Kocham Cię. Zobacz 5 codziennych okazji, w których możesz to zrobić.

1. Rano, gdy jeszcze śpi

Jeśli jesteś tym, który wcześniej opuszcza Waszą małżeńską przystań, to z samego rana, jeszcze przed wyruszeniem w codzienny rejs ucałuj swoją ukochaną lekkim muśnięciem ust, szepcąc bezgłośne „Kocham Cię”.

2. W ciągu dnia

Świat idzie naprzód. Już nie musisz każdego dnia wysyłać swojej miłości w listach pieczętowanych pocałunkiem. Możesz to zrobić szybciej, nie mniej romantycznie, a na pewno równie skutecznie. Zamienników pióra i papeterii masz mnóstwo pod ręką: SMS, WhatsApp, Messenger. A jeśli pisanie nie jest Twoją pasją, to bądź spokojny. Zapas emotikonów, emoji i GIF-ów każdego dnia jest chyba coraz większy.

3. Gdy wrócisz do domu

Po 8 lub 10 godzinach wracasz z roboty do domu zmęczony, głodny i marzący o solidnej drzemce. Tuż za progiem, po milisekundzie wita Cię równie umęczona żona i biegające w kółko, krzyczące w niebogłosy dziecko. Znasz to uczucie? I choć rozmawianie z kimkolwiek jest daleko na liście Twoich priorytetów, a myśl o jakichkolwiek czułościach nawet nie próbuje przebić się do mózgu, to podejdź z tym uczepionym do nogi dzieckiem do swojej żony. Obejmij ją, przytul i powiedz, że ją kochasz. Bo ona cały dzień czekała na Ciebie. Jedyną dorosłą osobą jaką widziała było jej własne odbicie w lustrze i ma Ci do powiedzenia więcej niż biskup na odpuście. A gdy już przeleje cały dzień na Ciebie, to daj jej zniknąć. Na drzemkę, na gorącą kąpiel lub na wyjście z domu z byle powodu. Wszyscy na tym skorzystacie.

4. W przelocie

Przechodząc obok sofy gdy odpoczywa, obejmując czule gdy przygotowuje kolację czy chwytając za rękę przy wspólnym rodzinnym posiłku – życie przynosi Ci tysiące codziennych okazji, by powiedzieć Twojej żonie, że ją kochasz i by rozpalać Waszą miłość. Pamiętaj, jak mawiał Kazimierz Górski, niewykorzystane okazje lubią się mścić.

5. Przed spaniem

Wszystko jedno czy kładziesz się spać pierwszy, bo jeszcze przed świtem musisz wstać do pracy. Nieważne czy wchodzisz do łóżka ostatni, bo noc to jedyny czas na spokojne pisanie bloga. Obojętne, czy zasypiacie razem przytulając się do siebie rozgrzanymi ciałami, którym właśnie uspokaja się oddech. Zanim zamkniesz oczy powiedz jej, że jesteś najszczęśliwszym facetem na świecie. I że pewnie o tym wie, ale że każdego dnia kochasz ją jeszcze bardziej. I nie myśl, że te dwa krótkie słowa uskrzydlają tylko Twoją żonę. To działa na Was oboje. Za każdym wypowiedzianym razem przypominasz swojemu sercu i kodujesz swojemu mózgowi, że ta kobieta, którą poznałeś już naście lat temu jest Twoim największym szczęściem i Twoją wybranką aż do śmierci.

Spróbuj od dziś przez tydzień mówić żonie, że ją kochasz.

Codziennie. 5 razy dziennie. To tylko 35 razy. 70 słów. Tak niewiele, a zobaczysz jak zmieni się Wasze małżeństwo.

Zgadzasz się? Chcesz coś dodać?
A może gadam bzdury?

 Podziel się swoim doświadczeniem w komentarzu poniżej, napisz do mnie

i puść ten post dalej w świat:

Skoro doczytałeś do końca, to chyba Ci się podobało 😉 Pozwól zapoznać się z tym wpisem także Twoim znajomym:

O mnie

Nazywam się Jarek Kania i pokazuję jak stać się rodzicem, jakiego sam chciałbyś mieć.

Zobacz więcej

Więcej w temacie

Rodzicielskie wskazówki

Nowym artykułom często towarzyszą dodatkowe materiały z rodzicielskimi wskazówkami. Mogę Ci je wysyłać bezpośrednio na mejla. Chcesz?

Na początek otrzymasz ode mnie 3 soczyste ebooki.

Polub - to nie boli

Więcej inspiracji

Lubisz niespodzianki?

t

Kliknięcie znaku zapytania przeniesie Cię na losowo wybrany artykuł.

Daj się zaskoczyć 😉